Siedziałam podkulona i oglądałam ''TITANICA" , chociaż oglądałam go z 5000 razy i wiedziałam iż zatonie. Zawsze przy tym filmie płacze tak było i teraz ... płakałam też z powodu Lyncha. Dlaczego mnie tak nazwał? przecież tylko go przytuliłam .
- Lau? - spytała niepewnie siostra, trzymając w ręku pudełko lodów - Proszę nie płacz - dodała, wywołała u mnie uśmiech
- Oglądałam Titanica - powiedziałam, a czarnowłosa uśmiechnęła się. Jednak po części było to kłamstwo bo płakałam też z powodu blondyna
- Może pójdziemy na dyskotekę? - zapytała Ketlyn i spojrzała na mnie
- Serio Ket?! mam się upić? masz szaleć?! wiesz jak to się skończy?! - wrzasnęłam i pobiegłam do pokoju. Powoli rudowłosa stawała się egoistyczna jak moja siostra.
*
Zamknęłam pokój i oparłam się o drzwi. Pozwalając moim łzą spływać po policzku, w tej chwili poczułam ulgę? tak właśnie ulgę ... nie musiałam tutaj bowiem ukrywać swojego smutku. Podeszłam do szafki i wyciągnęłam z niej srebną żyletkę Nie Lau nie ... mówiła mi podświadomość, jednak ja zignorowałam to Tylko jeden raz powiedziałam na głos i przejechałam ostrzem po skórze, nie minęła minuta a już czerwona substancja, zwanym innym krwią zaczęła kapać na biały puszysty dywan.
- Masz co chciałaś! - wrzasnęłam i rzuciłam jak najdalej ostrzem, nie będe przecież się zabijać dla tego głupka. Jednak gdy przyjrzałam się pobrudzonym od krwi dywanie uśmiechnęłam się. I zadowolona poszłam do łazienki zatamować ranę
Vanessa
Zobaczyłam jak moja siostra wychodzi z pokoju, jednak nie podobało mi się to, że wyszła z niej uśmiechnięta. Coś mi tu nie gra ... pomyślałam i poszłam za nią do łazienki , jednak to co zobaczyłam przeraziło mnie
- LAURA MARIE MARANO! CIEŁAŚ SIĘ?! - wrzasnęłam a brunetka nic się nie odzywając nakładała sobie bandaż - No powiedz do cholery! - wrzasnęłam drugi raz
- Po co jest miłość? jeśli i tak jest się krzywdzonym? - zapytała i spojrzała mi w oczy, ja w jej brązowych tęczówkach widziałam smutek. Wiedziałam co muszę zrobić! muszę pogadać z Lynchem i to natychmiast!
- Idę się przejść - powiedziałam ni z tąd ni zowąd
- Ale dokąd? - zapytała siostra słyszałam w jej głosie nutkę zdenerwowania. Jednak nie odpowiedziałam bo wyszłam szybko z domu ...
------------------------
Przepraszam, że krótki mam nadzieję że mi wybaczycie
pisałam na szybkiego. Obiecuję że jutro będzie kolejna część
Mam pytanie jak wam się podoba nowy wystrój bloga?

.gif)
